SEO, SEM, eMarketing

Blog Radka Kubery

Gdzie mnie można znaleźć

Google+: Radek Kubera
Facebook: Radek Kubera
Forum PiO: Radek
Twitter: Radek Kubera

Google znów atakuje

2014-02-25 14:03:42 Niedawno pojawił się na blogu Google nowy wpis o podjęciu działań antyspamowych w stosunku do polskich wyników google:
Nienaturalne linki i wnioski o ponowne rozpatrzenie
Niedługo potem informację na Twitterze potwierdził sam Matt Cutts.

To już wszyscy wiemy.
Wczoraj zaczęły się w całym światku SEO spekulacje co oberwie tym razem?
No i przyszedł dzisiejszy poranek. Dla niektórych dosyć czarny – a dzień jeszcze się nie skończył.

Już dziś dostaję wiele sygnałów, że wiele stron, biorących udział w systemach wymiany linków dostało bany od Google.

Nie będę dywagować, czy chodziło o systemy rotacyjne, czy stałe – choć wygląda na to, że „główne uderzenie” skierowane jest w dwa rodzaje stron:
  • strony emitujące linki rotacyjne. - to oczywiście odbije się na całej branży SEO z kilku powodów: Strony takie często poza linkami rotacyjnymi emitowały też linki ze stałych systemów wymiany linków, oraz same były dodatkowym nośnikiem linków (precle, katalogi) – zatem zasięg i tak będzie dużo szerszy
  • Precle i pseudoblogi – no i to uderzy mocno w niektóre stałe systemy wymiany linków oraz cały świat SEO
Zatem dywagacja, który system bardziej oberwie nie ma większego sensu.

Następną plagą która pojawia się to oczywiście masowe powiadomienia ręczne – już zaczyna się wysyp ogłoszeń w wielu miejscach.

Wygląda na sukces Google.
No ale...

Większość wybanowanych stron to były strony i tak już oflagowane przez Google jako strony „szkodliwe”. Banując taką stronę Google pokazuje nam wprost, że ta strona „była zła” i pozbywa się dosyć skutecznego narzędzia podnoszenia kosztów pozycjonowania.

Jak zachowa się w takim przypadku pozycjoner?
  • kupi nową domenę i zwyczajnie przeniesie serwis w nowe miejsce.
Zatem widać, że pozycjonerom Google banując witryny nie zrobi dużej szkody (no, może tylko doraźnie) – dosyć szybko odbudują zaplecze. Zyskiem będzie to, że nowa domena nie będzie oflagowana w Google jako domena szkodliwa. Zatem taka „nowa” witryna będzie miała większą moc linkowania jak „stara” do tej pory (przynajmniej przez jakiś czas).

Co to oznacza dla Google?
  • wielki sukces propagandowy
  • mrówczą pracę nad oflagowaniem nowych domen, które będą wyrastać jak grzyby po deszczu.

Co na to właściciele Systemów Wymiany Linków?
  • oczywiście dziś będą mięli nieco zszargane nerwy
  • z drugiej strony skoczą ceny na sprzedaż punktów – czyli na plus
  • Google dokonało za nich moderacji stron, które uczestniczą w SWLach – zatem strony, które zostaną będą miały relatywnie wyższą moc i będą powodować mniejsze zagrożenie filtrami ręcznymi - wcześniej wiele z wybanowanych stron było oflagowanych. Zatem i to zmieni się na plus.

Co na to właściciele pozycjonowanych witryn?
  • stracą chyba najwięcej: Bo dostaną powiadomienia ręczne i wypadną z wyników.
  • W tej sytuacji pewnie zmienią zwyczajnie firmę pozycjonującą (nie sądzę, aby dużo rozżalonych sytuacją klientów dziękowało Google za nauczkę i rzuciło się masowo na AdWords)

Zatem nastąpi ponowna rotacja klientów między firmami. Firmy SEO z jednej strony stracą klientów, z drugiej strony ich zyskają, zatem utrzymają się na wodzie. Niewiele się zmieni.

Kto zatem jest największym wygranym w całej tej zabawie?
  • To są osoby, które wyciągają witryny z filtrów

Kto jest największym przegranym?
  • w dłuższej perspektywie Google – ukazało nam, które witryny i tak były przez nich traktowane jako „złe” - pozycjonerzy nie będą już przedłużać i utrzymywać tych domen (do tej pory utrzymywali, bo nie wiedzieli, że są poflagowane) – zatem zmniejszą się ich koszy pozycjonowania. Za to Google od początku będzie musiało filtrować spam.
  • No i nasi klienci –  znów będą musieli borykać się z filtrami

Zatem na razie wygląda jedynie na pokazówkę Google w celu stworzenia medialnego wrażenia, że idzie ku lepszemu, a w dłuższej perspektywie nic nie zmieni – część dobrych witryn, które były niefortunnie pozycjonowane spamem spadnie w wynikach powodując pogorszenie wyników, branża SEO się przebuduje i tak się zakończy.

Jeżeli dostałeś powiadomienie ręczne lub nie wiesz czemu Twoja strona spadła w wynikach skorzystaj z naszego narzędzia:


Zapraszamy również do kontaktu bezpośredniego, z przyjemnością doradzimy i pomożemy rozwiązać problemy z Twoją stroną internetową:
Włącz javascript aby zobaczyć adres email

Zapraszamy serdecznie!