SEO, SEM, eMarketing

Blog Radka Kubery

Gdzie mnie można znaleźć

Google+: Radek Kubera
Facebook: Radek Kubera
Forum PiO: Radek
Twitter: Radek Kubera

Nie dajemy rady z własną bazą czyli powiadomienie o nienaturalnych linkach

2013-08-08 21:45:42 Jakież było moje zdziwienie, gdy dziś rano dostałem powiadomienie o nienaturalnych linkach i działaniu ręcznym dla witryny która....
od pół roku wcale nie jest pozycjonowana
ok. 4 miesiące temu zostały przejrzane jej linki i usunięte (w większości) te, ze złych lokalizacji.

Pierwszym odruchem był śmiech, drugim odruchem było złapanie się za głowę. Dlaczego? O tym dalej.

Przede wszystkim to, czy witryna jest pozyzjonowana WHS czy nie jest bardzo subiektywne. To, co ja uznałem za WHS dla innych może być BHS. Mam tego świadomość i nie chcę o tym dyskutować i na tym się skupiać. Dużo ciekawsze są wnioski, jakie popłynęły z analizy witryny i całej tej sytuacji. Oto i one.
Ponownie zajrzałem w linki przychodzące do mojej witryny wskazane w GWT.
W pliku nadal w większości istnieją linki z dawno usuniętych już lokalizacji (linki zostały usunięte już kilka dobrych miesięcy temu). Ze 100% linków wskazanych w pliku dla webmasterów nadal istnieje tylko 20%.

Z analizą witryny pomógł mi właśnie powstające oprogramowanie które będę prezentować na Hangoucie:
8# Polski Hangout on Air
zapraszam serdecznie, i dzięki niemu przeprowadziłem analizę strony. Przygotowanie pliku disavow oraz stworzenie pliku z linkami nieistniejącymi zajęło mi dosłownie ok 1 godziny (tak, tak nieco autoreklamy;)), zatem nie musiałem się „za darmo” napracować nad witryną, która nie powinna dostać powiadomienia.

Wysłałem prośbę o ponowne rozpatrzenie witryny. W tym momencie przyszedł czas na wnioski.
Pierwszy z nich jest taki:
  • posiadałem wcześniej ściągnięte pliki z GWT z linkami prowadzącymi do witryny. Dziś rano dostałem nowy plik (prawdopodobnie przeliczony od nowa) większy o 30% linków w stosunku do poprzednich plików, np. sprzed tygodnia (takiego przyrostu linków na 100% nie było w ostatnim czasie, myślę, że wręcz odwrotnie). Zatem powiadomienia działają w ten sposób, że każda witryna czeka na swoją kolej – na ponowne, pełne przeliczenie linków. W tym momencie rozstrzygane jest, czy witryna posiada nienaturalne linki, czy nie. Jeżeli tak – wraz z przeliczeniem nowego profilu dostajemy dobrze znane powiadomienie. Zatem drżyjcie witryny, kiedyś na każdą przyjdzie kolej.
  • Niestety – nowy plik posiadał stare błędy – czyli 80% stron, na których nie ma już dawno linków do witryny.

Zacząłem zastanawiać się skąd tyle starych, nieusuniętych linków? Przeprowadziłem wstecz analizę myślową całego procesu pozycjonowania i nasuwa mi się tylko jeden wniosek:

Wygląda na to, że Google istnieje podział linków na dwa indeksy:
  • indeks bieżący
  • indeks historyczny
Jeżeli dana podstrona serwisu jest super statyczna (czyli nie zmienia się na niej treść ani linki wychodzące) przez okres ok. 1 roku (tak mi wychodzi, ale okres może być krótszy), zliczone linki wychodzące z tej witryny przesuwane są do indeksu historycznego. Od tej pory, jeżeli na stronie nie zmieni się treść, to robot wchodząc na stronę nie przeprowadza ponownie analizy linków.
Jeżeli natomiast w tym czasie (przez okres krótszy niż ok. 1 roku) strona zmieniła treść lub linki wychodzące – pozostaje w indeksie bieżącym.

Linki znajdujące się w indeksie historycznym (ich istnienie) sprawdzane są bardzo rzadko, przypuszczam że raz na pół roku. Dopiero wtedy takie linki są wycofywane (ale bardzo powoli).

W sumie ma to sens – po co co chwilę zliczać linki ze strony, jeżeli nie zmieniają się tak często. Swojego czasu pisałem automat do ściągania internetu na przysłowiowe DVD i właśnie analiza linków wychodzących była jednym z największych problemów wydajnościowych. Natomiast takie podejście pozwala na duże oszczędzenie mocy.

I tak właśnie stało się z moją witryną – po analizie tych 80% linków, których już nie było, okazało się, że przeważająca większość z nich to linki, które wisiały dobrze ponad rok na stronach ze statyczną treścią. Ponieważ nie było tam żadnych „obcych” linków, strony były superstatyczne.
Po usunięciu tych linków Google nie „połapało się”, że tych linków już nie ma – bo te linki są przesunięte do ich indeksu historycznego i cały czas je zlicza!

Co z tego wynika?
  • podmiana, usunięcie, dodanie linków na stronach, które nie były zmieniane przez okres ok. 1 roku NIC NIE DA (przynajmniej przez spory czas) – zatem nie jest to dobra metoda pozycjonowania (np. SWL na starych, statycznych stronach)
  • mechanizm, który opisałem tłumaczy, dlaczego witryna, która posiadała stare, dobre linki nie spada zaraz po usunięciu tych linków – zwyczajnie Google o tym nie wie :D
  • tłumaczy to też dlaczego linki z systemów rotacyjnych zaraz po zdjęciu tracą moc – strony biorące udział w rotacyjnym SWL nie opuszczają bieżącego indeksu
  • usunięcie/dodanie linków a następnie pingowanie takiej strony może nic nie dać – robot wejdzie, zobaczy, że treść na stronie się nie zmieniła i nie wycofa linków (sic!)
  • powiadomienia o nienaturalnych linkach w Google to niestety często loteria – podają nam linki z archiwum, które często jest już bardzo nieaktualne. Zatem przerzucają na nas proces weryfikacji swojej bazy historycznej niejako zmuszając nas do tego – nie zmoderujesz nam swojego indeksu historycznego – to obniżymy pozycję Twojej strony. Niestety, jesteśmy na przegranej pozycji, albo zagramy tak, jak wielki brak każe (albo karze), albo lądujemy w niebycie.

Zatem zgodnie z tym co napisałem, każda witryna, która kiedyś była pozycjonowana może dziś dostać powiadomienie. W zasadzie bez wyjątku, i pewna loteria w tym jest.

Jedyne co mogę polecić (znów autoreklama) to skorzystanie z mojego systemu, aby przejście przez tą bolesną operację było jak najprostsze.

Pocieszające jest to, że na wiele przerobionych przez nas system witryn takich kwiatków nie ma za dużo.

Widać natomiast, że Google coraz mniej zaczyna dbać o dobre witryny, a odpowiedzialność przerzuca na właściciela – pewnie znów chodzi o pieniądze – dzięki temu Google może zatrudniać mniej moderatorów – tę pracę za darmo zrobią właściciele witryn.

Zapraszam na HO.