SEO, SEM, eMarketing

Blog Radka Kubery

Gdzie mnie można znaleźć

Google+: Radek Kubera
Facebook: Radek Kubera
Forum PiO: Radek
Twitter: Radek Kubera

Wyciąganie witryny z Pingwina przez linkowanie

2013-06-11 15:57:46 Ponieważ w wątku na forum PiO:
[Ankieta] Działania wykonywane po nałożeniu filtra za nienaturalne linki przychodzące
zostałem wezwany do tablicy przez Martę Gryszko, przygotowałem opis, jak alternatywnie wyciągnąć witrynę z Pingwina.

Opisana metoda i Case Study jest wyciągiem ze szkolenia jakie przerowadziłem w ramach SEMSpot.
To jest moja autorska metoda oparta o liczne testy i analizę wielu witryn.
Postaram się zatem  w skrócie opisać alternatywną do Disavow Link Tool metodę wyciągania witryny z Pingwina.

Opis nie jest pełen i nie oddaje całości mechanizmów Pingwina. Ma być jedynie przybliżeniem metody wyciągania witryny z Pingwina.
 
Na początek kilka faktów o Pingwinie:
Pingwin to algorytm którego zadaniem jest wychwytywanie witryn łamiących Wytyczne Google dla Webmasterów i obniżanie ich pozycji w wynikach wyszukiwania na skutek stosowania takich techniki jak:
  • Techniki BHS (ukrtyty tekst,doorwaye itp)
  • Keyword stuffing
  • Duplicate Content
  • Cloacking
  • Sprzedaż linków

Oraz kilka istotnych pojęć:
Linki brandowe:
  • to linki , których frazą jest: nazwa firmy, adres firmy, fraza taka sama jak url, fraza łączona: np. nazwa firmy i część frazy pozycjonowanej. Nie jest nią fraza long-tail lub jest w ograniczonym zakresie;
Exact Match:
  • ścisłe dopasowanie frazy pozycjonowanej do anchorów w linkach przychodzących.
 
Ogólna zasada działania Pingwina:
Zasada 1:
  • jeżeli dana podstrona serwisu ma linki przychodzące głównie ukierunkowane na konkurencyjne frazy (w szczególności exact match)  i posiada proporcjonalnie mało linków brandowych strona zaczyna być ujemnie punktowana, powodując częściowe obniżenie pozycji.
  • jeżeli istnieje duża przepaść w proporcji między linkami z frazami konkurencyjnymi do linków brandowych witryna zupełnie ginie z wyników – Google uzyskuje pewność, że jest sztucznie pozycjonowana. Dalsze linkowanie nie polepsza już sytuacji a wręcz ją pogarsza.

Zasada 2:
  • źródła linków: jeżeli do witryny prowadzą linki słabej jakości (cokolwiek to znaczy) to badany jest współczynnik dobrych linków do słabych i w tym przypadku spowoduje takie same zachowanie jak w przypadku I.

Wygląda to mniej więcej tak:



Co z tym fantem zrobić?
Tak, jak pisałem to tylko schemat ogólny. Wszystko zależy od tego, jak witryna była "prowadzona" i linkowana. Trzeba przy tym mieć pewność, że witryna nie podchodzi pod drugi algorytm Google o nazwie "Panda".
Aby wyjść z takiej sytuacji należy zmienić profil linków dla witryny.
Istnieją dwie podstawowe drogi:
  • skorzystanie z Disavow Link Tool i pozbycie się części „szkodliwych” linków – może to spowodować utratę starych pozycji
  • uzupełnienie profilu linków o dobre linki ze szczególnym uwzględnieniem linków brandowych. Wtedy nasze proporcje „wyskakują” ponad wskaźniki Pingwina (usuwamy w cień "złe linki") i witryna z powrotem trafia na topy.

O czym należy pamiętać?
  • Najlepiej zadbać, aby linków brandowych było ok. 40% w stosunku do pozostałych linków. W ocenie tego może nam pomóc MajesticSEO
  • dodawanie brandowych linków nie przynosi efektów od razu – musimy poczekać do następnej aktualizacji Pingwina. Czasami trzeba poczekać 2 miesiące.
  • metoda działa dla witryn "normalnych", w przypadku szczególnie zaśmieconych witryn metoda może nie być skuteczna. Wtedy zawsze zostaje nam Disavow Link Tool

Studium przypadku:

Witryna popadła w Pingwina. Uzupełniliśmy linki brandowe zgodnie z tym co opisałem poprzednio i na wykresie widać, jak witryna wróciła w Topy.
  • Frazy konkurencyjne (sklep z bielizną)
  • uzupełnienie linków brandowych głównie przez katalogowanie (dobre katalogi) i wewnętrznego SWLa na „lepszych stronach”



Opis vs Pingwin 2.0
Opis jest na tyle ogólny, że metoda działa również na Pingwina 2.0. Jeżeli witryny odpowiednio zabezpieczymy wcześniej (dobudowując brand), możemy spać spokojnie. Główna różnica między Pingwinem 1.0 a 2.0 polega na tym, że brand należy budować dla każdej linkowanej podstrony, a nie tylko dla strony głównej.

Ale ja się z tym nie zgadzam!!!
Nie musisz, to moja metoda oparta o mój sposób prowadzenia klienta i linkowania. Nie nadużywam SWLi, nie nadużywam baz publicznych. Przy tak prowadzonych klientach metoda działa.

Pozdrawiam i zachęcam do komentowania.